Ikonografia Bożego Narodzenia zawiera szereg znaków-symboli:
Gwiazda – jej światło wskazuje miejsce cudownego wydarzenia.
Góra – w której centrum znajduje się grota narodzenia, bywa pokryta zielenią, pasące się na jej zboczach zwierzęta symbolizują zachwyt wszelkiego stworzenia wobec narodzin Syna Bożego. Dwa szczyty góry symbolizują boską i ludzką naturę Chrystusa.
Ciemna grota – miejsce narodzin Chrystusa, symbol grzechu ciemności, którą rozświetla rodzący się Zbawiciel – odkupiciel całej ludzkości.
W ikonografii wschodniej posłanie Chrystusa, „żłóbek”, często przyjmuje kształt katafalku bądź kamiennego sarkofagu, nawiązując do przyszłej śmierci Jezusa, a leżące na nim niemowlę ukazane jest w ciasno zawiniętych pieluszkach przypominających całun – jako zapowiedź śmierci i złożenia do grobu. W niniejszej ikonie nie ma żłóbka, a ideę odkupieńczej ofiary Chrystusa na krzyżu, zawiera umieszczony u dołu przedstawienia kiełkujący trójpłatkowy kwiat, z którego wyrośnie Drzewo Życia.
W ikonach bardzo często wspierająca głowę dłoń Bogarodzicy przyłożona do policzka jest symbolem cierpienia i refleksji nad przyszłym losem Syna – ten sam gest wykonuje Maria również w scenie Ukrzyżowania. W niniejszej pracy zamiast gestu cierpienia jest czułość Eleusy – Matka karmi swoje nowo narodzone Dzieciątko. Gest czułości wydaje mi się bowiem niezmiernie istotny we współczesnym, pełnym obojętności świecie. Na świat przychodzi Bóg, który jest miłością.
W dole przedstawienia umieszczone są zwierzęta: wół – symbol Starego Testamentu oraz narodu żydowskiego, a także zwierzęcia ofiarnego (symbol ofiary Chrystusa) oraz osioł – symbol Nowego Testamentu i narodów pogańskich, do których przychodzi Chrystus.





