Napisałam ikonę na podobieństwo dawnej ikony synajskiej. Krzew gorejący, który się nie spala. Ten, który widział Mojżesz, zdejmujący swoje sandały, gdy wystraszył się wielkiej świętości. Obok stojący Aaron, który nie widzi krzewu, dzierży laskę, uosabiając ofiarę miłą Bogu. Ale najważniejsza jest tajemnica, która była ukryta przed ludźmi jeszcze przez kilka tysięcy lat: czysta Matka Boża, która porodziła nam Syna Bożego, Jezusa Chrystusa. W tym objawia się szczególne miłosierdzie dla nas, ludzi tej ziemi. Moim głównym celem stworzenia tej ikony było pokazanie, że wiele nie widzimy oczami fizycznymi, ale plan Boga jest o wiele potężniejszy niż nasze wyobrażenie o życiu.
Ikona Matki Bożej „Gorejący Krzew” to czczony w prawosławiu wizerunek symbolizujący biblijny krzew, który płonął, ale się nie spalał. Przedstawia on Maryję z Dzieciątkiem wpisaną w dwie nakładające się romby otoczone aniołami i symbolami czterech Ewangelistów. Tradycyjnie uważa się ją za patronkę chroniącą domostwa przed pożarami.



