Trudno malarzowi, nawet współczesnemu, wykształconemu w tradycji ikonograficznej, mówić o własnych myślach, a tym bardziej o uczuciach związanych z twórczością. Tradycja bowiem polega na tym, by jak najmniej myśleć samodzielnie, a raczej starać się naśladować myśli i uczucia „Przekazania” (Przedania). Modlimy się słowami modlitw świętych, śpiewamy tradycyjne hymny, a ikony staramy się odtwarzać zgodnie ze starymi wzorami. Taka jest istota kanonu: rób tak, jak było zawsze, i nie zastanawiaj się nad tym zbyt wiele.
Nie chodzi tu nawet o szczególne reguły czy zakazy. Choć pewne zasady dotyczące sztuki jednak istnieją. Na przykład sobór moskiewski z 1554 roku dopuścił przedstawianie objawień świętych i aniołów. Od XVI wieku pojawiały się ikony ukazujące objawienia świętych lub obrazy alegoryczne, przedstawiające wizje dane mnichom czy innym osobom. Zgodnie z tą zasadą możemy również wyobrażać sobie objawienia świętej siostry Faustyny.
Przedstawiając Chrystusa, malarz ukazuje to, co objawiło się jego wyobraźni. Zgodnie lub niezgodnie z prawdą święci ukazują się na ikonie stworzonej rękami i wyobraźnią artysty. To sprawa fundamentalna. Ikona powinna być objawieniem świętego dla modlących się. A więc, malarzu, bądź tak dobry i wyobraź sobie Boga. Miej dość czyste serce, a także ręce zdolne do wykonania tego zadania.
Ja jednak nie jestem pewna, czy to posiadam. Nie wiem na pewno, jak siostra Faustyna widziała Jezusa. Kto potrafi ukazać to zgodnie z prawdą? Gdzie przebiegają granice między sytuacją, w której Bóg rzeczywiście objawia się człowiekowi, a tą, w której osoba szczególnie wrażliwa ogląda własne wyobrażenia? Gdzie kończy się objawienie, a zaczyna fantazja? I gdzie w tym wszystkim znajduje się malarz przedstawiający własny obraz Boga?
Co więcej, dawne żywoty mnichów egipskich oraz ojców Kijowsko-Peczerskiej Ławry opisują objawienia demonów przybierających postać aniołów lub świętych. Jak mamy to wszystko rozstrzygnąć? Temat obrazu Chrystusa Miłosiernego oraz historia siostry Faustyny pozostają przestrzenią do kontemplacji.



