Annuntiatio Domini. Hodie.
„Oto ja cofnę cień [wskazówki zegara] o dziesięć stopni, po których słońce już zeszło na [słonecznym] zegarze Achaza». I cofnęło się słońce o dziesięć stopni, po których już zeszło.” (Iz 38,8)
Obrazując temat Zwiastowania chciałam ukazać misterium spotkania Archanioła Gabriela z Maryją, podczas którego padły słowa „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego.” W tym jednym zdaniu, chwili decydowały się losy ludzkości i kosmosu.
Nieprzypadkowo jako podobrazie zastosowałam przedmiot codziennego użytku – deskę do krojenia chleba, jako symbol uświęcenia codzienności i prostoty życia. Kolisty kształt deski przywodzi na myśl również tarczę zegara, a co za tym idzie kolistą wizję czasu, którą znamy ze średniowiecznych kalendarzy; z podziałem na 12 godzin oraz 12 miesięcy.
Maryja jako nowa Ewa cofa wskazówki zegara, o których wspomina Izajasz, jej otwarcie na wolę Bożą to wydarzenie o znaczeniu kosmicznym.
Umiejscowienie sceny zwiastowania w ziemskim czasie dokonuje się przez ułożenie ramion archanioła Gabriela na godzinie dwunastej o północy – to nawiązanie do przypuszczalnej godziny Zmartwychwstania, poziome ramię Maryi wskazuje na godzinę piętnastą – godzinę śmierci Chrystusa.
W porządku kalendarzowym postać Maryi umiejscowiona jest w przedziale poczynając od miesiąca marca, kiedy miało miejsce zwiastowanie, archanioł Gabriel na przełomie grudnia i stycznia, zaznaczając czas narodzenia Pańskiego.
Złoto promienia wychodzącego od Archanioła w stronę dłoni Maryi symbolizuje moment poczęcia Boga-Człowieka, gdzie Boska natura splata się z naturą ludzką, Bóg staje się człowiekiem, by człowiek mógł stać się bogiem, uczestniczyć w Bóstwie, doświadczając jego odblasku tu i teraz, a w pełni zanurzyć się w nim u kresu czasu. Tak jak złota nić wpleciona w tkaninę nadaje jej blasku ( wg apokryfów Maryja w momencie Zwiastowania miała tkać zasłonę do świątyni Jerozolimskiej ), tak grzeszna codzienność człowieka pod wpływem Bożego miłosierdzia rozświetla się i przemienia.



